Wszystkie komentarze są moderowane. Prosimy o prowadzenie kulturalnych dyskusji.
13 Responses
Pan Rafał Trzaskowski to rewelacyjny gość. Inteligentny oczytany i błyskotliwy potrafi wsadzić szpile tak w oko, że ojezus szkoda, że nie został prezydentem byłbym z Rafała Trzaskowskiego dumny a tak to muszę się wstydzić za naszego obecnego prezydenta.
Plus za zazielenienie miasta, ale duży minus za brak budowania lub remontowania, mieszkań miejskich dostępnych dla zwykłego mieszkańca. Oraz za powolne działania w kwestii ścieżek rowerowych i poprawy infrastruktury dla rowerzystów i pieszych (np. przebudowa Puławskiej).
Plus że zwężanie ulic i zazielenienie w Warszawie. Minus za brak MPZP, uchwały krajobrazowej, braku walki z nielegalnym parkowaniem, niedoinwestowanie Straży Miejskiej i inwestycji w mieszkalnictwo, szerkie chodniki. A na Białołęce to chyba Pan nigdy nie był.
Człowiek chorągiewka w każdym tego wyrażenia znaczeniu. W przeszłości jako wiceszef MSZ w rządzie PO-PSL apelował o europejską solidarność w przyjmowaniu kwot uchodźców i wskazywał, że nie można odwracać się od ich dramatu. Później, w czasach rządów PiS, środowisko Trzaskowskiego często krytykowało twardą obronę granicy polsko-białoruskiej, w tym stosowanie tzw. „pushbacków” i tworzenie strefy buforowej, uznając to za łamanie konstytucji i praw człowieka. W niedawnych debatach wyborczych Trzaskowski kategorycznie odciął się od wcześniejszej narracji. Zaczął stanowczo deklarować, że „pakt migracyjny nigdy nie wejdzie w życie”, zaciekle bronił twardej ochrony granic. W wywiadach, swoje poglądy na ten temat potrafił zmieniać dosłownie z dnia na dzień w zależności kto był jego rozmówcą. To samo miało miejsce jeżeli chodzi o jego stosunek do świadczeń socjalnych dla Ukraińców czy stosunku do marszu niepodległości. np. Wielokrotnie dążył do zakazywania i delegalizacji Marszu Niepodległości (m.in. w 2021 r.), angażując się w spory sądowe z organizatorami i nazywając wydarzenie zlotem radykałów. Podczas kampanii zaś celem uzyskania głosów obiecywał, że na marsz wybierze się sam (czego po swojej przegranej oczywiście nie dotrzymał). Dodatkowo lawirowanie między wizerunkiem zdecydowanego antyklerykała w Warszawie a „gorliwego katolika” na prowincji. Sytuacje takie jak słynne nagranie z klubu muzycznego, gdzie jako prezydent miasta domagał się zmiany muzyki „bo to jego miasto”, czy ustawiane zdjęcia z czytania francuskiej literatury w metrze, albo wyprawy na „ryneczek”, pokazują całkowity brak autentyczności tego człowieka. On sam tak jak główny nurt polityczny dostosowuje swoją wiadomość pod nastroje społeczne, nie zaś pod to co uważa. Jeżeli ktoś szuka polityka który nie reprezentuje żadnych wartości, a jedyną jego wartością jest zabieganie o swój polityczny wizerunek to jest on doskonałym wyborem.
Pan Rafał Trzaskowski w wywiadach jakich udzielał w czasie kampanii prezydenckiej sprawiał wrażenie osoby wyniosłej, zadufanej w sobie. W swoich wypowiedziach wielokrotnie mijał się z prawdą. Jego światopogląd z lewicowego mocno skręcił w prawą stronę co odczytuje jako próba doładowania się do elektoratu i fałsz.
Dobry elastyczny polityk, gdzie nie pojdzie pasuje poglądami bo zmnia je tak często jak tylko potrzeba. Jakby został prezydentem to podpisywał by głupoty rządu szybciej niż Andrzej Długopis. A na końcu kazał by ci adoptować onu/jenu i stworzyć tęczową rodzinę.
Człowiek ma tak wysokie ego, że powinien grać Chucka Norrisa. Gdyby „tylko chciał” otwierałby drzwi obrotowe po obu stronach. Wywiad u Żurnalisty to 100% Trzaskowskiego w Trzaskowskim.
Dobry do reprezentacji kraju, głównie dlatego, że bardzo powierzchowny. Warszawa ma wiele problemów, choćby patologiczne mieszkalnictwo komunalne, płaszczenie się przed deweloperką i całodobowe sklepy alkoholowe, a on leci na wizerunku. Byłby dobrym długopisem i elokwentnym reprezentantem, ale polityk marny.
Cześć, nazywam się Radek Karbowski! Jestem twórcą Skrótu politycznego. Realizuję tę misję, ponieważ zależy mi na przejrzystości w życiu publicznym. Jeśli uważasz, że to, co robię, jest ważne – dołącz do grona Patronów w serwisie Patronite. Każda złotówka ma znaczenie. Dzięki Tobie będę miał więcej czasu na rozwijanie tego niezależnego projektu.
13 Responses
Pan Rafał Trzaskowski to rewelacyjny gość. Inteligentny oczytany i błyskotliwy potrafi wsadzić szpile tak w oko, że ojezus szkoda, że nie został prezydentem byłbym z Rafała Trzaskowskiego dumny a tak to muszę się wstydzić za naszego obecnego prezydenta.
Hipokryta, kłamca
Lepszy od Karola ale nie idealny, szkoda że nie wygrał oddałem na niego głos w drugiej turze
Plus za zazielenienie miasta, ale duży minus za brak budowania lub remontowania, mieszkań miejskich dostępnych dla zwykłego mieszkańca. Oraz za powolne działania w kwestii ścieżek rowerowych i poprawy infrastruktury dla rowerzystów i pieszych (np. przebudowa Puławskiej).
Super
Plus że zwężanie ulic i zazielenienie w Warszawie. Minus za brak MPZP, uchwały krajobrazowej, braku walki z nielegalnym parkowaniem, niedoinwestowanie Straży Miejskiej i inwestycji w mieszkalnictwo, szerkie chodniki. A na Białołęce to chyba Pan nigdy nie był.
Człowiek chorągiewka w każdym tego wyrażenia znaczeniu. W przeszłości jako wiceszef MSZ w rządzie PO-PSL apelował o europejską solidarność w przyjmowaniu kwot uchodźców i wskazywał, że nie można odwracać się od ich dramatu. Później, w czasach rządów PiS, środowisko Trzaskowskiego często krytykowało twardą obronę granicy polsko-białoruskiej, w tym stosowanie tzw. „pushbacków” i tworzenie strefy buforowej, uznając to za łamanie konstytucji i praw człowieka. W niedawnych debatach wyborczych Trzaskowski kategorycznie odciął się od wcześniejszej narracji. Zaczął stanowczo deklarować, że „pakt migracyjny nigdy nie wejdzie w życie”, zaciekle bronił twardej ochrony granic. W wywiadach, swoje poglądy na ten temat potrafił zmieniać dosłownie z dnia na dzień w zależności kto był jego rozmówcą. To samo miało miejsce jeżeli chodzi o jego stosunek do świadczeń socjalnych dla Ukraińców czy stosunku do marszu niepodległości. np. Wielokrotnie dążył do zakazywania i delegalizacji Marszu Niepodległości (m.in. w 2021 r.), angażując się w spory sądowe z organizatorami i nazywając wydarzenie zlotem radykałów. Podczas kampanii zaś celem uzyskania głosów obiecywał, że na marsz wybierze się sam (czego po swojej przegranej oczywiście nie dotrzymał). Dodatkowo lawirowanie między wizerunkiem zdecydowanego antyklerykała w Warszawie a „gorliwego katolika” na prowincji. Sytuacje takie jak słynne nagranie z klubu muzycznego, gdzie jako prezydent miasta domagał się zmiany muzyki „bo to jego miasto”, czy ustawiane zdjęcia z czytania francuskiej literatury w metrze, albo wyprawy na „ryneczek”, pokazują całkowity brak autentyczności tego człowieka. On sam tak jak główny nurt polityczny dostosowuje swoją wiadomość pod nastroje społeczne, nie zaś pod to co uważa. Jeżeli ktoś szuka polityka który nie reprezentuje żadnych wartości, a jedyną jego wartością jest zabieganie o swój polityczny wizerunek to jest on doskonałym wyborem.
Pan Rafał Trzaskowski w wywiadach jakich udzielał w czasie kampanii prezydenckiej sprawiał wrażenie osoby wyniosłej, zadufanej w sobie. W swoich wypowiedziach wielokrotnie mijał się z prawdą. Jego światopogląd z lewicowego mocno skręcił w prawą stronę co odczytuje jako próba doładowania się do elektoratu i fałsz.
Całe szczescie nie wygrał wyborów. Marionetka, kłamca i szkodnik. Oprócz tego ze jest przystojny, nie ma nic do zaoferowania.
Dobry elastyczny polityk, gdzie nie pojdzie pasuje poglądami bo zmnia je tak często jak tylko potrzeba. Jakby został prezydentem to podpisywał by głupoty rządu szybciej niż Andrzej Długopis. A na końcu kazał by ci adoptować onu/jenu i stworzyć tęczową rodzinę.
Bardzo skuteczny Prezydent oddany calym sercem sprawie pracowity kompetentny mądry i skuteczny
Człowiek ma tak wysokie ego, że powinien grać Chucka Norrisa. Gdyby „tylko chciał” otwierałby drzwi obrotowe po obu stronach. Wywiad u Żurnalisty to 100% Trzaskowskiego w Trzaskowskim.
Dobry do reprezentacji kraju, głównie dlatego, że bardzo powierzchowny. Warszawa ma wiele problemów, choćby patologiczne mieszkalnictwo komunalne, płaszczenie się przed deweloperką i całodobowe sklepy alkoholowe, a on leci na wizerunku. Byłby dobrym długopisem i elokwentnym reprezentantem, ale polityk marny.